Związki między aktywnością fizyczną a kondycją psychiczną
Polsko-czeski zespół naukowców (z Akademii Wychowania Fizycznego im. J. Kukuczki w Katowicach i Uniwersytetu Palackiego w Ołomuńcu), prowadzi badania dotyczące aktywności dzieci i młodzieży od lat 90. ubiegłego wieku. Tym razem badacze – wraz ze wsparciem Uniwersytetu WSB Merito – postanowili odpowiedzieć na pytanie, jak zmieniły się związki między aktywnością fizyczną uczniów a ich samopoczuciem (kondycją psychiczną) – przed i po pandemii COVID-19. Wyniki opublikowano w czasopiśmie „Healthcare” – przekazał PAP Mateusz Lipka, rzecznik prasowy Uniwersytetu WSB Merito Chorzów.
W badaniu wzięło udział 1001 uczniów szkół średnich z Polski i Czech (430 chłopców i 571 dziewczyn z 22 placówek). Były to badania przekrojowe, porównujące dwa okresy: przed i po pandemii (czyli po powrocie do nauki stacjonarnej).
Spadł poziom aktywnego ruchu
W ocenie badaczy najbardziej widoczne zmiany dotyczą codziennego ruchu związanego ze szkołą. Jak bowiem wynika z analiz, po pandemii spadł poziom tzw. aktywnego transportu, czyli chodzenia lub dojeżdżania do szkoły w sposób wymagający wysiłku fizycznego (np. na rowerze). Wśród chłopców odsetek ten zmniejszył się z 67 proc. do 44 proc., a wśród dziewczyn – z 61 proc. do 44 proc.
Słabszy dobrostan psychiczny
Równolegle pogorszył się dobrostan psychiczny młodzieży. Średni wynik w skali WHO-5, mierzącej m.in. nastrój, poziom energii i ogólne zadowolenie z życia, spadł u chłopców z 15,5 do 13,9 punktów, a u dziewczyn – z 12,4 do 11,1.
Rola zorganizowanej aktywności fizycznej
Innym wnioskiem jest także rola zorganizowanej aktywności fizycznej. Jak podali badacze, uczestnictwo w treningach czy zajęciach sportowych zwiększa szanse na osiąganie zalecanego poziomu ruchu i jednocześnie wiąże się z wyższym poziomem dobrostanu - zarówno przed pandemią, jak i po niej.
Młodzież unika aktywności fizycznej
Badanie pokazuje również pogorszenie nastawienia młodzieży do aktywności fizycznej i zajęć wychowania fizycznego. Po pandemii pozytywny stosunek do aktywności fizycznej deklaruje 51 proc. chłopców i 36 proc. dziewczyn. W przypadku lekcji WF spadki są jeszcze większe - do 36 proc. u chłopców i 15 proc. u dziewczyn.
W ocenie dr. Mateusza Ziemby z Uniwersytetu WSB Merito, jednego ze współautorów publikacji, wyniki – pokazujące, że większość nastolatków nie osiąga zalecanego minimum codziennej umiarkowanej lub intensywnej aktywności fizycznej, a okres pandemii dodatkowo pogłębił już wcześniej istniejące negatywne – wpisują się w globalnie obserwowany kryzys aktywności fizycznej, opisywany zarówno w raportach WHO, jak i w licznych badaniach.
Nawyki z młodości bardzo często utrwalają się w dorosłości
„Spadek aktywności fizycznej jest ściśle związany ze wzrostem zachowań sedentarnych (czynności wykonywanych w pozycji siedzącej lub leżącej – przyp. PAP), cyfryzacją, zmianą sposobów spędzania czasu wolnego. Badania pokazują, że okres adolescencji (14-16 lat) jest momentem krytycznym – to właśnie wtedy młodzi ludzie zaczynają samodzielnie decydować o swoim stylu życia, a wykształcone nawyki bardzo często utrwalają się w dorosłości” – przekazał badacz, cytowany w przesłanej PAP informacji.
Niski poziom aktywności stanie się normą?
Ponadto, jak podkreślił, wyniki wskazują, że uniwersalne, niesprofilowane programy promocji aktywności fizycznej są niewystarczające.
„Przyszły rozwój działań powinien iść w kierunku zindywidualizowanych strategii, uwzględniających różnice płciowe, motywy, bariery oraz strukturę dnia młodzieży (przed szkołą, w szkole, po zajęciach). Nasze wyniki sugerują, że kluczowe znaczenie będzie miało rozwijanie elastycznych form zorganizowanej aktywności, możliwej do regularnej realizacji, oraz lepsze wykorzystanie narzędzi cyfrowych do monitorowania 24-godzinnych wzorców zachowań. Bez takich działań istnieje realne ryzyko, że niski poziom aktywności fizycznej dzieci i młodzieży stanie się »nową normą« zdrowotną w kolejnych dekadach” – podsumował dr Ziemba.