Świat nienarodzonego dziecka zaczyna się od zapachu

Na samym początku cały świat jest zapachem. Płód unosi się w stanie nieważkości w ciemnym, niemal nieruchomym środowisku, a pierwsze sygnały docierające do jego mózgu pochodzą prawdopodobnie dzięki zmysłowi węchu. To właśnie informacje chemiczne płynu owodniowego trafiają do kory mózgowej nienarodzonego dziecka. Badania pokazują, że płyn owodniowy ma zapach i smak zależne od diety matki. Kobiety w ciąży, które przyjmowały tabletki z czosnkiem, powodowały, że ich dzieci „poznawały” ten aromat jeszcze przed narodzinami. Zapiekanka brokułowa, stek, pizza czy czekoladowy budyń - gdy mózg płodu jest już wystarczająco dojrzały, informacje te zaczynają być przez niego przetwarzane.

Reklama

Świat doznań nienarodzonych dzieci bada, między innymi, unikalne urządzenie badawcze – magnetoencefalograf płodowy. Gdy ciężarna kobieta umieszcza brzuch w specjalnej tacy, niezwykle czułe czujniki rejestrują aktywność mózgu płodu oraz jego reakcje na bodźce dźwiękowe i świetlne. Oczywiście naukowcy nie wiedzą dokładnie, jak to jest być płodem. Ale jednym z najlepiej rozwiniętych zmysłów przed narodzinami jest najprawdopodobniej węch.

Smaki, które dziecko pamięta po narodzinach

Reklama

Doświadczenia z okresu prenatalnego mogą wpływać na preferencje dziecka długo po urodzeniu. Noworodki, których matki jadły w ciąży czosnek lub anyż, częściej zwracają głowę w stronę tych zapachów. Z kolei ośmiomiesięczne niemowlęta, których matki spożywały dużo zielonych warzyw, wykazują większą akceptację ich zapachu i smaku. To sugeruje, że proces uczenia się zaczyna się znacznie wcześniej, niż dotąd sądzono.

Kiedy płód ma już własną świadomość

Pytanie o moment pojawienia się świadomości u płodu pozostaje jednym z najbardziej fascynujących i kontrowersyjnych. Wszystko zależy od definicji samej świadomości. Świadomość nie jest zjawiskiem „wszystko albo nic”. Najpierw pojawia się jej pierwotna forma - zdolność do integracji bodźców zmysłowych z pamięcią. Wielu naukowców uważa, że kluczową rolę odgrywa tu kora mózgowa. Ze względów anatomicznych płód nie może rozwinąć świadomości przed 24–25 tygodniem ciąży. Dopiero wtedy większość włókien nerwowych łączy się z korą mózgową (z wyjątkiem węchu, który dojrzewa wcześniej).

Badania prowadzone z użyciem magnetoencefalografii płodowej, pokazują, że około 35 tygodnia ciąży mózg płodu reaguje silniej na zmianę znanych sekwencji dźwięków. To znak rozwoju wyższych poziomów przetwarzania informacji i kolejny krok ku świadomości. Po narodzinach proces ten przyspiesza. Czteromiesięczne niemowlęta potrafią łączyć to, co widzą, z tym, co czują. Pod koniec drugiego roku życia dziecko rozpoznaje siebie w lustrze, a niedługo później zaczyna używać słowa „ja”.

Zmysł wzroku i słuchu: świat płodu za grubą zasłoną

Choć płód jest chroniony, nie jest całkowicie odcięty od świata zewnętrznego. Słyszy bicie serca matki i odgłosy jej ciała, a inne dźwięki - mowa, muzyka czy hałas ulicy - docierają do niego stłumione o około 30 decybeli. To tak, jakby przez cały czas nosił dobre zatyczki do uszu. Do płodu dociera także światło, zwłaszcza czerwone, które łatwo przenika przez tkanki. Mimo to jego percepcja barw jest bardzo ograniczona - świat dziecka w brzuchu mamy jest w dużej mierze czarno-biały.

Jednym z najbardziej zaskakujących faktów jest to, że płód rozwija się w warunkach niskiego stężenia tlenu - porównywalnego z tym, jakie panuje na Mount Everest. Specyficzny skład krwi płodowej pozwala jednak na efektywne wykorzystanie tlenu. Dodatkowo organizm dziecka jest uspokajany przez substancje takie jak adenozyna, przekazywane przez pępowinę. Dlatego płód przez większość czasu śpi - zarówno snem spokojnym, jak i aktywnym, przypominającym fazę REM. A o czym śni nienarodzone dziecko? Tego nie wie nikt. Naukowcy przypuszczają, że sny płodu mogą składać się z zapachów, dźwięków lub głosu matki. Choć brzmi to tajemniczo, sny - zarówno u płodów, jak i u dorosłych - mogą odgrywać ważną rolę w procesach uczenia się.

Badania sugerują, że płody potrafią reagować na różnice ilościowe, np. między dwoma a czterema błyskami światła. Uczą się także podstaw języka ojczystego. Noworodki ze Szwecji i USA potrafiły rozróżniać samogłoski swojego języka od obcych już kilka dni po urodzeniu. Co więcej, europejskie niemowlęta rozpoznają dźwięki z języków takich jak hindi - zdolność, którą dorośli tracą z czasem.

Narodziny - szok i przebudzenie

Poród to dla dziecka ogromne wyzwanie. W jego trakcie organizm uwalnia potężne ilości hormonów stresu, które wybudzają je ze snu, łagodzą ból i rozszerzają źrenice. Pierwszym widokiem po narodzinach jest więc prawdopodobnie intensywne światło.

Choć noworodki są niedojrzałe, posiadają zdumiewające zdolności. Doskonale rozpoznają zapach mleka matki, szybko uczą się jej głosu i potrafią wyczuwać sygnały z własnego ciała - oddech, bicie serca czy pracę jelit. Ich wzrok jest słaby, ale mają niezwykłą umiejętność rozpoznawania twarzy. Badania pokazują, że już w łonie matki płody reagują silniej na układy świateł przypominające twarz niż na inne wzory. Zdaniem naukowców niemowlęta posiadają prawdziwą „supermoc”: postrzegają świat bez filtrów i etykiet. To zdolność, którą dorośli próbują odzyskać poprzez medytację - ale na pełny powrót nie mają szans.