Dziennik Gazeta Prawana logo

Jesteś przemęczona świątecznymi przygotowaniami? Powiedz czemuś „nie” w te święta

19 grudnia 2023, 14:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Unhappy,Stressed,Christmas,Woman,Waiting,Tired,Lady,Feeling,Concerned,And
Mimo że nie dajemy rady fizycznie i psychicznie podejmujemy się kolejnych obowiązków/Shutterstock
Czy w ostatnich tygodniach czujesz się tak, jakbyś biegła po bieżni albo kołowrotku, z którego bardzo trudno jest wysiąść? Nie możesz złapać tchu, czujesz ogromny ciężar, ledwo dajesz radę, a jednocześnie nie możesz przestać biec? To normalne dla wielu mam. To bowiem często właśnie na nich spoczywa odpowiedzialność za budowanie magicznej atmosfery świąt. To wiąże się z ciężką pracą logistyczną i fizyczną. Gdyby tak powiedzieć czemuś „nie”?

Najczęściej to właśnie na mamach spoczywa obowiązek przygotowania świąt i tej niesamowitej, magicznej atmosfery. Często dopiero kiedy dorośniemy zrozumiemy, że to nasze mamy swoją ciężką pracą sprawiały, że święta były wyjątkowym czasem. Dociera to do nas, bo same stajemy się mamami i ledwo dajemy radę w szale świątecznych przygotowań. 

Ciężka praca logistyczna

Lista obowiązków w okresie okołoświątecznym nie kończy się. Strojenie domu, prezenty dla wszystkich członków rodziny, kolejne potrawy, porządne sprzątanie, atrakcje dla dzieci, jasełka i jarmarki w placówkach dzieci, a do tego zwyczajowa praca i codzienne obowiązki domowe. Możesz czuć się zestresowana, a nawet wypalona i myśleć o tym, by święta już się skończyły. Nie jesteś w tym sama i jest to rzeczywistość wielu kobiet. Nie pomagają social media, w których podejrzeć można idealnie ozdobione domy, oryginalne atrakcje dla dzieci i do tego jeszcze zawsze uśmiechnięte twórczynie tego wszystkiego. Łatwo zapomnieć, że to tylko kawałek czyjejś rzeczywistości, która jest do tego często czyjąś pracą, a nie dodatkiem do codziennej bieganiny. 

Wyrzuty sumienia

Choć mamy ledwo nadążają z wszystkimi obowiązkami, wciąż męczą je wyrzuty sumienia. Nieustannie porównują się do innych kobiet, wyrzucają sobie, że dzieci mogłyby mieć czegoś więcej albo inaczej, dom mógłby być ładniejszy, a stół bardziej suto zastawiony. Mimo że nie dajemy rady fizycznie i psychicznie, miotane poczuciem winy nie rezygnujemy z żadnego obowiązku. Dlatego warto powiedzieć, że brak kolejnej ozdoby, nie zrobienie kalendarza adwentowego dla dzieci czy rezygnacja z jakiejkolwiek innej aktywności nie świadczy o tym, jaką jesteś mamą. Świadczy o tym, że dbasz o swoje zdrowie i możliwości. Dla dzieci najważniejsza jest obecność, a nie kolejne atrakcje. 

Powiedz „nie” kolejnym obowiązkom

To nie jest łatwe zadanie: zrezygnować z czegoś z długiej listy. Podejmij się jednak tego. Zastanów się czy niektóre elementy naprawdę są niezbędne, by święta twojej rodziny były udane? Może warto zrezygnować z jakichś potraw, które choć tradycyjne, potem lądują w koszu, bo nikt ich nie je. Czy rzeczywiście trzeba tyle rzeczy sprzątać albo dalej wysyłać kartki świąteczne, chociaż nikt tego nie robi. Znajdź chociaż jedną rzecz, którą mogłabyś wykreślić ze swojej bardzo długiej listy. Zobaczysz, że święta wciąż się odbędą i wszyscy będą szczęśliwi, a ty chociaż trochę mniej zmęczona. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj