Dziennik Gazeta Prawana logo

Kiedy smutek przerasta. Jak odróżnić baby blues od depresji poporodowej?

11 stycznia 2024, 08:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
A,Sad,Mother,Sitting,At,Home,Suffering,From,Postpartum,Depression.
Czujność powinni zachować również bliscy kobiety/ShutterStock
Czas tuż po narodzinach dziecka to nie tylko sama słodycz i szczęście. Hormony szaleją: poziom jednych rośnie, innych gwałtownie spada. Część odczuć jest zatem zupełnie normalna, inne lub ich intensywność powinny niepokoić. Jak odróżnić baby blues od depresji poporodowej?

Wahania nastrojów po porodzie są rzeczą normalną. Przechodzenie od stanu totalnej euforii do zalewania się łzami nie powinno niepokoić. Są jednak sygnały, które powinny włączać alarm w głowie kobiety lub jej bliskich. 

Czym charakteryzuje się baby blues?

Baby blues inaczej nazywany smutkiem poporodowym jest zjawiskiem zupełnie normalnym i dotyka nawet 80 proc. kobiet. Ma ścisły związek z szalejącymi po porodzie hormonami i zazwyczaj pojawia się w około 5-6 dobie od porodu. Również wtedy często pojawia się nadmiar pokarmu, co może przysporzyć dodatkowych kłopotów. Ten stan trwać może około 2 tygodni, ale to również kwestia indywidualna. W tym czasie kobieta może być bardziej płaczliwa, smutna, nie odczuwać radości, jakiej się spodziewała, towarzyszyć jej może przytłoczenie. Jednocześnie stan ten nie ma bezpośredniego przełożenia na funkcjonowanie kobiety, również w nowej rzeczywistości. 

Czym charakteryzuje się depresja poporodowa?

Depresja poporodowa dotyka około 20-30 proc. kobiet. To również nie mało i warto mieć tego świadomość. W przypadku depresji mowa jest już o konkretnym zaburzeniu, które wymaga specjalistycznej pomocy, a czasami leczenia farmakologicznego. Uwagę powinny zwrócić takie objawy jak mocno obniżony nastrój, zwiększona płaczliwość bez wyraźnego powodu, duża drażliwość, kłopoty ze snem (bezsenność, ale też nadmierna senność), kłopoty z apetytem (brak łaknienia lub nadmierne łaknienie), brak energii. W końcu kobietę cierpiącą na depresję poporodową dopadają myśli o braku kompetencji rodzicielskich, własnej nieudolności. Najbardziej alarmujące są jednak nawracające myśli o śmierci i te wymagają natychmiastowej pomocy. 

Baby blues a depresja poporodowa

Wąską granicą między tymi dwoma zjawiskami jest tak naprawdę czas. Baby blues jest raczej krótkotrwały i powinien minąć samoistnie. Jeśli obniżony nastrój nie poprawia się, zaczyna wpływać na funkcjonowanie, pojawiają się nowe, mroczne myśli zdecydowanie mamy do czynienia z depresją poporodową. Co ciekawe, ta ostatnia nie musi wystąpić w okresie ściśle po porodzie, obserwuje się bowiem jej występowanie nawet do dwóch lat po urodzeniu dziecka. 

Zarówno sama matka, jak i jej bliscy powinni zwrócić szczególną uwagę na samopoczucie kobiety. Depresja poporodowa wymaga specjalistycznego wsparcia i leczenia. Nie wystarczy przypominać kobiecie o radości macierzyństwa, a raczej zachęcać do skorzystania z pomocy. Coraz częściej mówi się również o występowaniu depresji poporodowej wśród ojców. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj